O byciu za skromną

O byciu za skromną

2 komentarze

Skromność w biznesie to nie zaleta! W dużo większym stopniu ona spowalnia Twój biznes niż go rozwija.

Sama to nieraz na sobie odczułam. Ciągle miałam wrażenie, że przesadne opowiadanie o tym, czym się zajmuję sprawi, że inni odbiorą mnie jako osobę zarozumiałą, zbyt pewną siebie.

Od dziecka słyszałam, że nie powinnam zbyt mocno afiszować się z tym, co wiem, bo nikt mnie nie będzie lubił. Byłam wśród najlepszych studentów w Polsce, aktywnie działałam w organizacjach, bardzo wcześnie zaczęłam pracę. Mam kilka zawodów i mnóstwo doświadczenia w tym, czym obecnie zajmuję się zawodowo, a mimo to długo nie miałam przekonania, że jestem wystarczająco dobra.

Dość późno zrozumiałam, że kiedy zaczynasz prowadzić swoją firmę, to Ty powinnaś na początku najgłośniej o niej mówić, a nie liczyć, że zaczną to robić inni.

To smutne, że kobiety wymagając od siebie bardzo dużo, same siebie ograniczają. Najbardziej widzę to w klubach fitness. Przechodząc koło lustra kobieta prawie zawsze znajdzie rzecz w sobie, do której mogłaby się przyczepić. Obserwując mężczyzn, ich zachowanie wydaje się całkowicie odmienne – oni dumnie spoglądają w lustro ciesząc się swoim odbiciem.

Kobieta często widzi siebie jako niewystarczająco dobrą, niewystarczająco przekonaną do własnych umiejętności. Pomimo licznych sukcesów, często spojrzenie na nas same jest zdominowane przez nasze niedociągnięcia.

Chcemy być perfekcyjne, ale przecież to jest niemożliwe no i nudne! Nie ma ideałów, a wręcz, jak pokazują różne badania psychologiczne, im bardziej ktoś wydaje się nam idealny, tym bardziej jest podejrzany.

Wiele z nas dąży do ideału. Ideału siostry, przyjaciółki, żony, bizneswoman. Plątamy się w tym wszystkim zapominając o nas samych. Jakie naprawdę jesteśmy, czego chcemy od życia i czego szukamy. Nie doceniamy swoich osiągnięć i osób, którymi się otaczamy.

Czasami, kiedy widzę, że któraś z bliskich mi osób narzeka zbyt mocno na siebie, swoje życie, proponuję zadanie. Codziennie wieczorem każda z nas pisze trzy rzeczy, za które jest wdzięczna. Z których wyjątkowo się cieszy.

Na początku to wcale nie jest takie proste, szczególnie jeżeli ktoś miał tendencję do patrzenia na świat w ciemnych barwach. Jednak już po kilku dniach zmienia się jej podejście. Zaczyna widzieć, jak wiele dobrego ją otacza i ile dobrego jej się przydarza.

Często tak bardzo jesteśmy zajęte wyznaczonymi na dany dzień zadaniami, że nie zauważamy tego, co nam się przytrafia. Pędzimy, a życie mija jeszcze szybciej.

Taka wspólna zabawa, postanowienie na dzielenie się z bliską Ci osobą trzema sukcesami z danego dnia otwiera oczy. Polecam! Zobaczysz, że nie ma powodu do bycia za skromną, bo w pełni zasłużyłaś na bycie dumną z tego, co dotychczas CI się udało.

2 Comments

  1. Agnieszka .

    otóż to! precz ze skromnością!

    Reply

    • Anita Kijanka .

      Zdecydowanie 🙂

      Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *