Narastający niedobór kadry, starzenie się społeczeństwa, presja na efektywność i rosnące ryzyko infekcji; realia współczesnej ochrony zdrowia wymagają nowych narzędzi. Podkreślaliśmy to wielokrotnie w cyklu HealthTech of the Week i dziś możemy wyróżnić kolejne rozwiązanie, które pozwala naprawić ten problem. Nursee, polski system analizy obrazu wideo działający w czasie rzeczywistym, wyrasta na jedną z najbardziej obiecujących odpowiedzi na te wyzwania. Jego twórcy, po latach doświadczeń w przemyśle kierują swoje know-how tam, gdzie dziś deficyt jest największy: do opiekunów i pielęgniarek pracujących pod coraz większą presją.

 

Twórcy Nursee nie zaczynali w sektorze healthtech, ale to właśnie ich wcześniejsze doświadczenia stały się fundamentem obecnego projektu. Przez lata zajmowali się zaawansowaną analizą obrazu wideo w zastosowaniach przemysłowych gdzie precyzja, szybkość reakcji i niezawodność są absolutnie kluczowe. W pewnym momencie zaczęli zadawać sobie pytanie: czy tę technologię można przenieść tam, gdzie potrzeba uważnej obserwacji jest jeszcze większa, do opieki nad pacjentami?

– Zauważyliśmy, że w ochronie zdrowia brakuje narzędzi, które pozwoliłyby odciążyć personel w najtrudniejszym, a jednocześnie najbardziej wymagającym zadaniu –  nieustannej obserwacji pacjentów – mówi Maciej Migacz, CEO projektu.

Zderzenie z danymi potwierdzało skalę problemu: średnia wieku polskiej pielęgniarki oscyluje wokół 54 lat, a liczba pacjentów wymagających całodobowej opieki rośnie zdecydowanie szybciej niż liczba osób, które mogłyby się nimi zajmować. Do tego dochodzą dodatkowe wyzwania: infekcje szpitalne, rosnąca lekooporność i coraz większe obciążenie całego systemu.

Nursee powstało więc jako technologiczne dodatkowe oczy dla personelu. Narzędzie, które nie zastępuje człowieka, ale pozwala mu działać skuteczniej i bezpieczniej. Patrząc na to, co przyniosła przyszłość, narzędzie te znalazło swoje zastosowanie.

Prywatność przede wszystkim

Jednym z pierwszych pytań, jakie pada w kontekście inteligentnych systemów monitoringu pacjentów, jest pytanie o prywatność. Twórcy Nursee podeszli do tego obszaru z wyjątkową ostrożnością, projektując system tak, by maksymalnie ograniczać dostęp do obrazu.

– W Nursee obraz traktujemy jak sygnał. Nie nagrywamy go, nie przechowujemy i nie udostępniamy personelowi. To nie tylko kwestia prawna z RODO na czele, ale przede wszystkim ludzka przyzwoitość i szacunek do pacjentów – podkreślają zgodnie założyciele.

Dlatego też czujność systemu polega wyłącznie na analizie w czasie rzeczywistym. Dopiero w przypadku zdarzenia wymagającego interwencji mogą zostać udostępnione pojedyncze, anonimowe klatki, które nie pozwalają na identyfikację pacjenta. Co ważne, cała analiza może zachodzić w infrastrukturze placówki, bez przesyłania danych na zewnątrz. To podejście sprawia, że Nursee jest nie tylko narzędziem pomocnym, ale także zgodnym z najbardziej rygorystycznymi standardami bezpieczeństwa.

 

Rola MCSC i pierwsze pilotaże w szpitalach

W HealthTech of the Week niejednokrotnie obserwowaliśmy, jak dla wielu młodych projektów prawdziwym wyzwaniem jest… przekroczenie progu szpitala. Placówki są z natury bardzo ostrożne, a wdrożenia wymagają wysokiej wiarygodności i solidnych dowodów działania. W końcu chodzi o zdrowie (i często życie) drugiego człowieka. Dotychczas zespół Nursee pracował głównie z domami opieki, gdzie bariery wdrożeniowe są niższe. Szpitale natomiast szczególnie doceniły dwa obszary: zwiększenie bezpieczeństwa pacjentów oraz możliwość znaczącego odciążenia personelu, który dziś często działa na granicy możliwości.

Efekt udziału w MCSC szybko przełożył się także na zainteresowanie inwestorów i partnerów technologicznych. Przełożyło się to na realny rozwój innowacji, dzięki czemu aktualna wersja systemu działa 24 godziny na dobę. Korzystając z podczerwieni w nocy, jakość obrazu pozostaje wystarczająca nawet przy całkowitym zaciemnieniu. Co więcej, AI wykrywa ruch w czasie rzeczywistym. Oznacza to, że ryzyko upadku (np. zbliżanie się do krawędzi łóżka), wychodzenie z pokoju czy naruszenia zasad izolacji od razu jest odpowiednio komunikowane i pozwala na szybką interwencję personelu.

Dlaczego to ważne? Gdyż to zestaw funkcji, które w codziennym funkcjonowaniu oddziałów mają szczególne znaczenie. Jak podkreślają twórcy, każda z tych sytuacji wymaga natychmiastowej reakcji, a jednocześnie często umyka przy ograniczonym składzie personelu. I tu Nursee spełnia swój główny cel – pomaga zawsze wtedy, kiedy jest to niezbędne.

Następny etap? Analiza trendów i wykrywanie stanów nagłych

Twórcy Nursee kierują wzrok znacznie dalej. Rozwijane obecnie moduły dotyczą długoterminowej obserwacji zachowań pacjentów. W szczególności tych w domach opieki, gdzie drobne zmiany w aktywności mogą sygnalizować poważne ryzyka zdrowotne. Co więcej, system ma w przyszłości monitorować częstotliwość wybudzeń, nocną aktywność, siadanie na łóżku czy zmiany w rytmie funkcjonowania. Tego typu dane mogą wspierać zarówno opiekunów, jak i lekarzy prowadzących terapię w placówkach szpitalnych.

– Kolejną grupą funkcjonalności, nad którą planujemy pracować w kolejnych etapach, są bardziej zaawansowane zastosowania. Należą do nich między innymi próby oceny bólu u pacjentów leżących, co mogłoby pomóc w lepszym doborze leczenia, oraz wykrywanie stanów nagłych, takich jak majaczenie czy epizody epilepsji. Potencjał zastosowań jest bardzo duży. Korzystamy z jednej infrastruktury, czyli kamer, a wraz z rozwojem algorytmów możemy dostarczać coraz więcej wsparcia dla personelu – tłumaczy Maciej Migacz.

Co więcej, zespół analizuje możliwość identyfikacji wyjątkowo niebezpiecznych incydentów, takich jak przypadkowe wypięcie kaniuli. Zdarzenie rzadkie, ale wymagające błyskawicznej reakcji. Jak podkreślają twórcy projektu, udział w MCSC stał się dla nich ważnym elementem budowania wiarygodności w oczach szpitali oraz inwestorów. Zespół planuje wykorzystać ten kapitał w kolejnych etapach rozwoju. W najbliższym czasie celem jest pogłębienie pilotaży i rozszerzenie współpracy z placówkami, które już zadeklarowały chęć testowania systemu. Równolegle trwają rozmowy z kolejnymi partnerami i przygotowania do ekspansji zagranicznej, za którą już teraz trzymamy kciuki.

Zapraszam do dalszego śledzenia serii „HealthTech of the Week”, gdzie będziemy odkrywać więcej fascynujących historii z kręgu technologii medycznych, które zmieniają oblicze opieki zdrowotnej. Jeśli prowadzisz innowacyjny projekt z zakresu nowych technologii i medycyny lub chcesz polecić ciekawe rozwiązanie, zgłoś się do nas pod adresem: [email protected].