Femtech to nie tylko trend, ale rozwiązania bliskie każdej kobiecie. Tym razem w cyklu HealthTech of the Week przyglądamy się obszarowi, który jest istotny dla każdej z matek. Zdrowie hormonalne kobiet przez lata pozostawało obszarem niedostatecznie zbadanym i często bagatelizowanym, zarówno w przestrzeni klinicznej, jak i w świadomości społecznej. Brak szybkiej i trafnej diagnozy takich schorzeń jak zespół policystycznych jajników (PCOS), endometrioza czy zaburzenia owulacji, skutkuje nie tylko pogorszeniem jakości życia, ale także dramatycznym wydłużeniem czasu do postawienia rozpoznania. Czy zatem iYoni to wreszcie warte uwagi rozwiązanie?

 

Według danych średni czas diagnozy endometriozy to nawet siedem lat, a aż 70 proc. przypadków PCOS pozostaje nierozpoznanych. Statystyki dotyczące niepłodności są równie alarmujące, gdyż problem dotyczy jednej na pięć par, a jedynie 30 proc. z nich otrzymuje adekwatną pomoc w pierwszym roku starań.

W tym właśnie kontekście powstało iYoni. To platforma medtechowa, która łączy wiedzę medyczną, technologię i zaawansowaną analitykę danych, by realnie wspierać kobiety w dbaniu o zdrowie reprodukcyjne i hormonalne. Celem twórców było zbudowanie narzędzia, które nie tylko dostarcza rzetelnych informacji, ale także przyspiesza proces diagnostyczny i wspiera personalizowane ścieżki zdrowotne. Projekt rozwijany jest we współpracy z wybitnymi specjalistami, w tym prof. Krzysztofem Łukaszukiem, oraz zespołem ekspertów od sztucznej inteligencji.

Do celu, małymi krokami

Od startu aplikacji profil użytkowniczek ulegał ewolucji. Początkowo były to przede wszystkim kobiety starające się o dziecko, poszukujące narzędzi do lepszego poznania swojego cyklu i oceny płodności. Dziś nadal stanowią one ponad połowę społeczności iYoni, ale obok nich pojawiła się coraz liczniejsza grupa kobiet w wieku 20–35 lat, które nie planują ciąży, lecz chcą monitorować zdrowie hormonalne, zrozumieć przyczyny problemów ze skórą, wagą czy nastrojem i działać prewencyjnie. Użytkowniczkami aplikacji są także pacjentki klinik leczenia niepłodności, kobiety po poronieniach oraz osoby z rozpoznanymi schorzeniami, takimi jak PCOS czy endometrioza. Dziś iYoni pełni funkcję cyfrowego partnera, niezależnie od etapu życia reprodukcyjnego kobiety.

– Transformacja, jaką przechodzą użytkowniczki w pierwszych miesiącach korzystania z aplikacji, najlepiej oddaje jej realny wpływ. Po trzech do sześciu miesiącach wiele z nich deklaruje poczucie spokoju i lepszej kontroli nad własnym zdrowiem. Znajomość własnego cyklu, świadomość symptomów i umiejętność interpretacji sygnałów płynących z organizmu pozwala podejmować trafniejsze decyzje. To wiedza, która przekłada się na konkretne działania: od modyfikacji diety i monitorowania snu, przez redukcję stresu i regularne badania, po włączenie partnerów w proces dbania o zdrowie – opowiada Katarzyna Goch, Co-Founder & CEO iYoni.

Warto wspomnieć, że dla części kobiet aplikacja była impulsem do rozpoczęcia terapii, o której wcześniej nie wiedziały, że jest konieczna. Dowodem skuteczności są tysiące pozytywnych historii, w tym aż 30 tysięcy ciąż osiągniętych dzięki wsparciu iYoni. Co zatem było kluczem do tego sukcesu?

 

Rola wspólnoty

Kluczowym filarem rozwoju rozwiązania jest aktywne włączanie użytkowniczek w proces projektowania. Feedback zbierany jest na wielu poziomach: poprzez ankiety, testy nowych funkcji, grupy focusowe i indywidualne rozmowy. Właśnie w ten sposób powstały takie elementy aplikacji jak rozbudowane raporty cyklu, możliwość zadawania pytań lekarzowi czy sekcje dotyczące insulinooporności i interpretacji wyników hormonalnych. To użytkowniczki wskazały, że potrzebują nie tylko wiedzy, lecz także konkretnych rekomendacji – „co teraz zrobić?”. Ich potrzeby mają niekiedy charakter emocjonalny, dlatego w DNA platformy wpisano również empatię i uważność.

Ale technologicznym sercem iYoni są modele uczenia maszynowego analizujące ponad 27 milionów punktów danych z 440 tysięcy przypadków. Algorytmy przewidują owulację, identyfikują ryzyka zdrowotne i personalizują edukację. Walidacja ich skuteczności odbywa się we współpracy z zespołem medycznym, zewnętrznymi ekspertami i partnerami akademickimi, m.in. Gdańskim Uniwersytetem Medycznym. Aplikacja pozostaje narzędziem komplementarnym wobec medycyny, gdyż nie stawia diagnoz, lecz edukuje, sygnalizuje ryzyka i wspiera kobiety w procesie podejmowania decyzji zdrowotnych.

Przewidzieć przyszłość, dla zdrowia każdej z osobna

Perspektywy rozwoju obejmują integrację z urządzeniami wearable. Już dziś iYoni współpracuje z Google Health i Apple Health, umożliwiając śledzenie kluczowych parametrów takich jak sen, aktywność fizyczna, tętno czy HRV. Zespół prowadzi rozmowy z partnerami technologicznymi w celu wdrożenia integracji z testami hormonalnymi czy termometrami owulacyjnymi, przy czym każdy nowy element przechodzi szczegółową weryfikację medyczną i zgodności z regulacjami RODO. Ale jak mówi CEO, plany są znacznie szersze.

– Nasze plany rozwoju aplikacji zakładają rozszerzenie zakresu o kolejne obszary zdrowia kobiet: insulinooporność, choroby tarczycy, zaburzenia owulacji, endometriozę, okres okołomenopauzalny oraz monitorowanie skutków terapii hormonalnych. Powstają również dedykowane moduły dla kobiet z obniżoną rezerwą jajnikową, a także rozwiązania skierowane do mężczyzn. Szczególny nacisk kładziony jest na profilaktykę i szybki dostęp do zdalnych konsultacji medycznych, co ma zminimalizować konieczność oczekiwania w kolejkach i zwiększyć komfort pacjentek – tłumaczy Goch.

iYoni dynamicznie wychodzi poza granice Polski. Już teraz z aplikacji korzystają użytkowniczki w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych czy Niemczech, a liczba ta rośnie z miesiąca na miesiąc. W kraju twórcy współpracują z renomowanymi klinikami leczenia niepłodności, organizacjami pacjenckimi i firmami farmaceutycznymi. Rozwijane są także kontakty z partnerami w Czechach, a w planach są kolejne rynki oraz partnerstwa z ubezpieczycielami i dostawcami usług medycznych.

Ambicją twórców jest, by każda kobieta, niezależnie od miejsca zamieszkania, miała dostęp do cyfrowej opieki wspierającej zdrowie hormonalne. iYoni nie jest więc jedynie aplikacją mobilną, ale elementem większego ekosystemu medtechowego, który łączy precyzję danych, wiedzę kliniczną i zaawansowaną analitykę w służbie zdrowiu kobiet. Zespół Healthtech of the Week nie może się już doczekać kolejnych informacji na temat tego projektu!

Zapraszam do dalszego śledzenia serii „HealthTech of the Week”, gdzie będziemy odkrywać więcej fascynujących historii z kręgu technologii medycznych, które zmieniają oblicze opieki zdrowotnej. Jeśli prowadzisz innowacyjny projekt z zakresu nowych technologii i medycyny lub chcesz polecić ciekawe rozwiązanie, zgłoś się do nas pod adresem: [email protected].