Health Tech of the Week: Marina Gerner, autorka The Vagina Business o barierach i szansach dla przedsiębiorczyń w femtechu

Health Tech of the Week: Marina Gerner, autorka The Vagina Business o barierach i szansach dla przedsiębiorczyń w femtechu

Femtech to wciąż gorący temat w branży medycznej, który zdominował także cykl Healthtech of the Week. Niedawno miałam okazję porozmawiać z Mariną Gerner. To brytyjska dziennikarka finansowa i publicystka, która od lat zajmuje się tematami innowacji, inwestycji i równości. Jej książka The Vagina Business przełamuje tabu i pokazuje, jak brak zrozumienia kobiecej perspektywy w medycynie, technologii i biznesie blokuje rozwój niezbędnych innowacji. Jest także ważnym głosem o sektorze, który odpowiada na potrzeby połowy społeczeństwa, a mimo to przez dekady był marginalizowany zarówno przez naukowców, jak i inwestorów.

 

Anita Kijanka: Jako dziennikarka finansowa pisałaś o różnych branżach. Co sprawiło, że zdecydowałaś się poświęcić całą książkę właśnie femtechowi? Czy był jakiś przełomowy?

Marina Gerner: Jestem dziennikarką i kiedy po raz pierwszy zaczęłam pisać o innowacjach skoncentrowanych na ciele kobiet usłyszałam, że to zbyt niszowy temat. Mimo to nie odpuściłam i w 2020 roku opublikowałam w magazynie Wired artykuł, który stał się viralem: We need to talk about investors’ problem with vaginas („Musimy porozmawiać o problemie inwestorów z pochwami”). Oddawał on opór, który ujął jeden z inwestorów venture capital słowami: „Nie chcę rozmawiać o pochwach na poniedziałkowym porannym spotkaniu partnerów”.

To, co mnie rozwścieczyło to uświadomienie sobie, że brak innowacji, których kobiety pilnie potrzebują, nie wynika z tego, że są one niemożliwe do opracowania, ale z powodu ogromnego stygmatu wokół tych tematów. Nie tylko w świecie inwestycji, lecz także wśród naukowców, organizacji non-profit i wszędzie indziej. Dlatego zdecydowałam się poświęcić energię na napisanie książki, która wprowadzi femtech do głównego nurtu.

Co najbardziej zaskoczyło Cię podczas pracy nad książką? Czy była jakaś historia albo statystyka, która całkowicie zmieniła Twoją perspektywę?

Kobiety mają o 50% większe prawdopodobieństwo niż mężczyźni, że otrzymają błędną diagnozę po zawale serca. Dzieje się tak dlatego, że nasz system medyczny został zbudowany wokół męskiego domyślnego wzorca. Dopiero w 1993 roku FDA oficjalnie włączyła kobiety i osoby kolorowe do badań klinicznych w USA. Do dziś objawy zawału u kobiet są uznawane za nietypowe, a my pilnie potrzebujemy zamknięcia tych luk w danych ze względu na płeć.

 

Jak brak różnorodności w badaniach klinicznych wpływa na rozwój produktów dla kobiet i co można z tym zrobić?

Czasem ludzie pytają mnie: „Dlaczego piszesz o femtechu, skoro nie ma czegoś takiego jak mentech?”. Rzeczywistość jest taka, że większość przedmiotów i technologii była projektowana z pominięciem kobiet: odzież ochronna dla pracowników służby zdrowia, pasy bezpieczeństwa nie uwzględniające piersi, smartfony, a nawet fortepiany były konstruowane pod męskie ciała.

Aby projektować lepsze produkty dla kobiet, musimy zamknąć luki w danych zdrowotnych i włączyć więcej kobiet w sam proces projektowania. To oznacza zachęcanie dziewczynek do STEM już od najmłodszych lat i tworzenie bardziej inkluzywnych miejsc pracy.

W The Vagina Business pisałam o badaniu Rembranda Koninga z Harvard Business School, które wykazało, że patenty tworzone przez zespoły składające się wyłącznie z kobiet mają o 35% większe szanse niż te tworzone przez mężczyzn, by dotyczyć zdrowia kobiet.

 

W swojej książce piszesz o barierach, z jakimi spotykają się kobiety-przedsiębiorczynie w femtechu. Jaką radę dałabyś kobietom, które chcą założyć startup w obszarze zdrowia kobiet? Od czego powinny zacząć?

Niech zaczną od przeczytania The Vagina Business! Książka daje przegląd branży i wgląd w doświadczenia kluczowych postaci w tym obszarze. Piszę o tym, jak znajdować niezaspokojone potrzeby i wyjaśniam kwestie inwestycyjne, więc jest tam sporo praktycznych porad dla przyszłych założycielek.

Które kraje lub regiony uważasz za pionierów w tworzeniu przyjaznych regulacji dla innowacji w zdrowiu kobiet?

To naprawdę zależy od rodzaju regulacji. Na przykład UE jest bardziej restrykcyjna, jeśli chodzi o prywatność danych, co może utrudniać życie innowacyjnym firmom, ale uważam, że to akurat dobre. Jeśli chodzi o regulacje dotyczące składu produktów menstruacyjnych, nie widziałam jeszcze kraju, który zadbałby o ich dokładne testowanie.

 

Jak różnice kulturowe między krajami, które badałaś, wpływają na akceptację i rozwój technologii femtech? Czy są państwa, które mogłyby być wzorem dla Polski?

To naprawdę zależy od konkretnego produktu i kontekstu. USA ma świetną kulturę przedsiębiorczości i najlepsze możliwości finansowania, ale jednocześnie istnieją tam polityczne bariery w postępach dotyczących zdrowia kobiet.

Uważam, że przedsiębiorcze osoby z jasną wizją mogą odnieść sukces także w Polsce, o ile dobrze znają swój rynek docelowy, kontekst regulacyjny i zasady prowadzenia biznesu. Poleciłabym też łączenie się online z innymi przedsiębiorczyniami femtech z całego świata, żeby obserwować, co się dzieje globalnie.

 

Czy już pracujesz nad kolejnym projektem? Zostajesz przy femtechu, czy planujesz badać inne tematy związane z równością?

Obecnie skupiam się na wystąpieniach publicznych. Występuję na konferencjach, festiwalach, uczelniach i w firmach, mówiąc o potrzebie większej liczby innowacji w zdrowiu kobiet. Publikuję też treści na LinkedIn i Instagramie. Mam też pomysł na kolejny projekt, ale jeszcze nie jestem gotowa, by o nim mówić, dlatego proszę o cierpliwość!

Zapraszam do dalszego śledzenia serii „Health Tech of the Week”, gdzie będziemy odkrywać więcej fascynujących historii z kręgu technologii medycznych, które zmieniają oblicze opieki zdrowotnej. Jeśli prowadzisz innowacyjny projekt z zakresu nowych technologii i medycyny lub chcesz polecić ciekawe rozwiązanie, zgłoś się do nas pod adresem: [email protected].

Health Tech of the Week: Zaufanie to nowa waluta medtechu. Refleksje po Hospital Innovation Summit i AI Health Horizons

Health Tech of the Week: Zaufanie to nowa waluta medtechu. Refleksje po Hospital Innovation Summit i AI Health Horizons

Wrzesień w polskim świecie medtechu upłynął pod znakiem dwóch znaczących wydarzeń: Hospital Innovation Summit organizowanego przez Instytut Matki i Dziecka w ramach konkursu MCSC Hospital Leadership oraz AI Health Horizons w Warszawie, w którym miałam przyjemność wystąpić jako prelegentka. To była potężna dawka wiedzy i wymiany doświadczeń nie tylko cennych dla cyklu Healthtech of the Week. Choć każde z tych spotkań miało inny charakter, oba jasno pokazały, że polska scena medtechu dojrzewa i wchodzi w fazę, w której innowacje muszą nie tylko zachwycać nowoczesnością, ale przede wszystkim zdobywać zaufanie.

Patrząc na te wydarzenia mam poczucie, że jesteśmy w momencie przełomowym. Polska scena medtech podąża za światowymi trendami i rozwija własny ekosytem – ambitny, dojrzały i coraz bardziej gotowy na wyzwania przyszłości. O czym dokładnie traktowały warszawskie spotkania?

 

AI Health Horizons: ludzkie spojrzenie na sztuczną inteligencję

10 września w Hotelu Bellotto odbyła się konferencja AI Health Horizons – wydarzenie, które wyraźnie skoncentrowało się na jednym obszarze: roli sztucznej inteligencji w medycynie. Miałam przyjemność przedstawić prezentacje dotyczącą komunikacji, ktora buduje zaufanie do innowacji medycznych. To temat, który jeszcze kilka lat temu wydawał się poboczny, a dziś staje się centralnym punktem debaty o innowacjach. 

Jak podaje TTi Health Research & Economics w swoim raporcie z 2021 roku, trzy na cztery startupy z tej branży nie odnoszą sukcesu nie przez to, że ich technologia nie spełnia oczekiwań rynku, a przez brak umiejętności zakomunikowania swojej innowacji i wzbudzenia zaufania u lekarzy. W swoim wystąpieniu wskazałam najczęstrze błędy, które popełniają podczas prezentacji swoich rozwiązań oraz wytłumaczyłam pięć filarów budowania zaufania. Podzieliłam się także check-listą, która mam nadzieję pomoże w przyszłych rozmowach i prezentacjach wszystkim, którzy chcą pozyskać uwagę środowiska medycznego.

Bo lekarze, którzy korzystają z rozwiązań AI muszą mieć pewność, że modele działają zgodnie z obietnicami. Pacjenci chcą wiedzieć, że ich dane są bezpieczne, a algorytmy nie zdecydują o ich zdrowiu bez nadzoru człowieka. Zaufanie nie rodzi się samo – trzeba je budować transparentnością, otwartą komunikacją i etycznym podejściem do wdrożeń.

Sama konferencja miała interaktywny charakter. Obok wykładów pojawiły się warsztaty praktyczne, jak choćby te dotyczące kształtowania modeli językowych czy ograniczania halucynacji w AI. Nie zabrakło też debaty oksfordzkiej, w której lekarze i eksperci spierali się o to, jak daleko powinniśmy pozwolić algorytmom wchodzić w rolę diagnosty. To doświadczenie pokazało mi jedno: AI w medycynie nie jest już futurystyczną wizją. To narzędzie, które wkroczyło w codzienną praktykę, a my dopiero uczymy się, jak odpowiedzialnie z niego korzystać. Potwierdziło to także kolejne wydarzenie.

Hospital Innovation Summit: systemowe spojrzenie

Równo tydzień później, 17 września w warszawskim Muzeum Gazowni odbyło się Hospital Innovation Summit. Jest ono częścią konkursu MCSC od Instytutu Matki i Dziecka, która stała się kluczową platformą współpracy między innowatorami, światem nauki, szpitalami a instytucjami publicznymi. To właśnie tu można zobaczyć, jak rodzące się w laboratoriach pomysły stają się realnymi rozwiązaniami gotowymi do wdrożenia w szpitalach.

Na scenie pojawiła się finałowa dziesiątka startupów, które zaprezentowały swoje rozwiązania. To moment szczególny, bo obok ekspertów zasiadają także decydenci i praktycy, którzy realnie mogą wpłynąć na przyszłość danej technologii.

Nieprzypadkowo wiele z projektów dotyczyło automatyzacji i cyfryzacji procesów obsługi na linii pacjent-lekarz. W kraju, gdzie personel medyczny zmaga się z biurokracją, a pacjent często gubi się w systemie, te rozwiązania nie są tylko miłym dodatkiem, a są warunkiem koniecznym, by system ochrony zdrowia mógł sprawnie funkcjonować.

 

Wspólne mianowniki i różne perspektywy

Choć Hospital Innovation Summit i AI Health Horizons różniły się formatem i grupą docelową, ich wspólny mianownik jest oczywisty. Oba wydarzenia pokazały, że innowacje w ochronie zdrowia muszą być użyteczne, bezpieczne i zrozumiałe dla tych, którzy będą z nich korzystać. Wydarzenie IMIDu stawia mocny akcent na ekosystem. Łączenie startupów ze szpitalami, budowanie ścieżek wdrożeń oraz tworzenie systemowych ram dla innowacji. AI Health Horizons skupia się zaś na praktyce: kompetencjach lekarzy, umiejętności oceny technologii i etycznych konsekwencjach AI.

To uzupełniające się wzajemnie wydarzenia, które tworzą komplementarną całość. Z jednej strony mamy narzędzia i systemy, które powstają w ramach 4. edycji MCSC Hospital Leadership, a z drugiej rozwój świadomości i wiedzy medyków, którą kształtują konferencje takie jak AI Health Horizons. Dopiero te dwa elementy razem mogą dać efekt, jakiego oczekujemy – prawdziwą transformację ochrony zdrowia, na której skorzystają wszyscy.

Ku finałowi i przyszłości

Jednak to nie koniec. Już 21 października czeka nas wielki finał tegorocznej edycji MCSC Hospital Leadership, w którym wyłonione zostaną najlepsze projekty spośród TOP10, które zaprezentowały się podczas Hospital Innovation Summit. To wydarzenie, na które środowisko medtechowe patrzy z ogromnym zainteresowaniem. Nie chodzi bowiem tylko o nagrodę główną czy wyróżnienia, co o realne szanse na wdrożenie innowacji, które mogą zmienić codzienność pacjentów i lekarzy.

Aby jednak ten rozwój był trwały, potrzebujemy jeszcze jednego: zaufania. I to właśnie ono, niezależnie od tego, czy mówimy o algorytmach sztucznej inteligencji, czy o nowatorskich rozwiązaniach dla szpitali, pozostaje najcenniejszą walutą współczesnego medtechu.

Zapraszam do dalszego śledzenia serii „Health Tech of the Week”, gdzie będziemy odkrywać więcej fascynujących historii z kręgu technologii medycznych, które zmieniają oblicze opieki zdrowotnej. Jeśli prowadzisz innowacyjny projekt z zakresu nowych technologii i medycyny lub chcesz polecić ciekawe rozwiązanie, zgłoś się do nas pod adresem: [email protected].

Health Tech of the Week: Technologia, która rozumie kobiece ciało. OvuFriend jako cyfrowy towarzysz kobiety

Health Tech of the Week: Technologia, która rozumie kobiece ciało. OvuFriend jako cyfrowy towarzysz kobiety

W Healthtech of the Week powracamy do tematów z kategorii FemTech. OvuFriend, polska platforma z tej kategorii, stała się innowacyjnym wsparciem dla kobiet na każdym etapie życia reprodukcyjnego: od pierwszej miesiączki, przez starania o dziecko i ciążę, aż po perimenopauzę. Dzięki algorytmom AI, aplikacja nie tylko pomaga zwiększyć szanse na ciążę, ale także umożliwia wczesne wykrywanie zaburzeń hormonalnych i ginekologicznych.

 

Jak przyznają założycielki, impulsem do stworzenia OvuFriend były rozmowy z kobietami, które, często w poczuciu samotności, zmagały się z powtarzalnymi wyzwaniami: niepewnością co do terminu owulacji, brakiem rzetelnych wskazówek opartych na danych oraz ograniczonym dostępem do spersonalizowanego wsparcia. Pierwsza wersja aplikacji została zaprojektowana jako inteligentny asystent starań o dziecko, analizujący indywidualny cykl i wskazujący sygnały płodności.

Dziś OvuFriend pełni rolę cyfrowego przewodnika zdrowia reprodukcyjnego, wspierając kobiety w monitorowaniu cyklu miesiączkowego, ciąży oraz w okresie okołomenopauzalnym. Platforma integruje wiedzę medyczną, analizę danych i aspekt psychologiczny, dając użytkowniczkom poczucie kontroli i zaufania.

Zaufanie jako fundament

W obszarze tak wrażliwym jak zdrowie reprodukcyjne, kluczowe znaczenie ma wiarygodność technologii. Skuteczność OvuFriend została potwierdzona w projektach naukowo-badawczych realizowanych we współpracy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Platforma stosuje najwyższe standardy w zakresie bezpieczeństwa danych, gdyż wszystkie informacje są szyfrowane, a pełną kontrolę nad nimi zachowuje użytkowniczka. 

– OvuFriend nie jest wyłącznie aplikacją. To największa w Polsce społeczność online kobiet dbających o zdrowie hormonalne i rozrodcze. Forum skupia już ponad 10 milionów postów, a miesięcznie korzysta z niego ok. 300 tysięcy kobiet. To przestrzeń, w której można anonimowo dzielić się doświadczeniami, uzyskać wsparcie emocjonalne i praktyczne porady – opowiada Joanna Fedorowicz, która jest CEO i współzałożycielką projektu.

Regularne monitorowanie cyklu w OvuFriend pozwala wychwycić pierwsze sygnały potencjalnych zaburzeń, takich jak zespół policystycznych jajników (PCOS), choroby tarczycy, hiperprolaktynemia, zaburzenia fazy lutealnej, brak owulacji czy nieprawidłowa długość cykli.

Często to właśnie aplikacja jako pierwsza sygnalizuje konieczność konsultacji lekarskiej, zanim objawy staną się bardziej nasilone. Dzięki temu możliwe jest skrócenie czasu diagnozy i wdrożenie odpowiedniego leczenia na wcześniejszym etapie.

 

Współpraca z lekarzami i integracja danych

Aplikacja ułatwia lekarzom także pracę diagnostyczną. Podczas wizyty pacjentka może przedstawić kompletne raporty z aplikacji, takie jak wykresy cyklu, objawy w kontekście fazy miesiączkowej, notatki i wyniki badań. Taka dokumentacja pozwala na szybszą i precyzyjniejszą analizę. Dodatkowo, platforma współpracuje z klinikami i specjalistami, oferując użytkowniczkom rekomendacje sprawdzonych placówek oraz zniżki na badania i konsultacje.

OvuFriend rozwija się w kierunku kompleksowej diagnostyki zdrowia hormonalnego i obecnie działa w czterech trybach: monitorowania cyklu miesiączkowego, starań o dziecko, ciąży oraz perimenopauzy; modułu dedykowanego kobietom 40+, który wspiera w rozpoznawaniu i łagodzeniu objawów tego często niezrozumianego etapu życia.

Jak opowiadają twórcy, w ramach projektu badawczo-rozwojowego OvuFriend 2.0, finansowanego z funduszy UE, powstał system AI zdolny do wczesnej detekcji zaburzeń hormonalnych i anatomicznych, w tym chorób tarczycy, PCOS, hiperprolaktynemii czy niedomogi fazy lutealnej. Innowacyjny Asystent Zdrowia wspiera użytkowniczki poprzez inteligentne dopytywanie o brakujące dane, co zwiększa wygodę korzystania z aplikacji i poprawia jakość analizy.

Jak działa AI w OvuFriend?

Algorytmy OvuFriend analizują ponad 80 parametrów, obejmujących m.in. objawy śluzu szyjkowego, testy owulacyjne, dolegliwości cykliczne takie jak plamienia czy bóle, temperaturę ciała, samopoczucie i nastrój, elementy stylu życia, a nawet symptomy pozornie niezwiązane z płodnością, jak suchość skóry czy wypadanie włosów. System uczy się zarówno na podstawie danych indywidualnych, jak i zbiorowych, obejmujących miliony anonimowych cykli, co umożliwia personalizację prognoz i precyzyjne dostosowanie do nieregularnych cykli, również u kobiet z PCOS.

– Jednym z najczęstszych komentarzy użytkowniczek jest zdziwienie, że dzięki OvuFriend odkryły przesunięcia owulacji, np. na 11. dzień cyklu, a nie standardowy 14 – odpowiada CEO OvuFriend.

Największym wyzwaniem w integracji AI z medycyną jest balans między automatyzacją a indywidualnym podejściem. OvuFriend podkreśla, że aplikacja nigdy nie zastępuje lekarza, gdyż diagnozę stawia wyłącznie specjalista. AI pełni rolę wspierającą, dostarczając lekarzowi i pacjentce cennych danych i sygnałów ostrzegawczych.

Drugim istotnym wyzwaniem jest jakość danych. Zespół OvuFriend stale monitoruje i aktualizuje algorytmy, dostosowując je do nowych populacji i wyników badań klinicznych. Mechanizmy aplikacji zachęcają użytkowniczki do regularnego uzupełniania danych w intuicyjny sposób, tak aby analiza była możliwie najdokładniejsza bez nadmiernego obciążania użytkowniczek.

 

Przyszłość cyfrowej medycyny reprodukcyjnej

OvuFriend to przykład, jak technologie medyczne i sztuczna inteligencja mogą realnie wpływać na poprawę zdrowia kobiet. Nie tylko wspierając starania o ciążę, lecz także umożliwiając prewencję i wczesną diagnostykę zaburzeń hormonalnych.

W czasach, gdy wiedza o zdrowiu kobiet wciąż bywa fragmentaryczna, a dostęp do specjalistów ograniczony, takie rozwiązania są na wagę złota. Z pewnością wypróbujemy aplikację, już teraz trzymając kciuki za jej rozwój!

Zapraszam do dalszego śledzenia serii „Health Tech of the Week”, gdzie będziemy odkrywać więcej fascynujących historii z kręgu technologii medycznych, które zmieniają oblicze opieki zdrowotnej. Jeśli prowadzisz innowacyjny projekt z zakresu nowych technologii i medycyny lub chcesz polecić ciekawe rozwiązanie, zgłoś się do nas pod adresem: [email protected].

Health Tech of the Week: Wearables, AI i telemedycyna – kierunki rozwoju ochrony zdrowia oczami Janusza Kowalskiego, organizatora MEDmeetsTECH

Health Tech of the Week: Wearables, AI i telemedycyna – kierunki rozwoju ochrony zdrowia oczami Janusza Kowalskiego, organizatora MEDmeetsTECH

Kolejna rozmowa w cyklu Healthtech of the Week to nie tylko kolejne spojrzenie na rozwój medtechów. To rozmowa o tym, jak rozwój sztucznej inteligencji pozwolił rozwinąć skrzydła i tworzyć rzeczy, które dawniej były tylko w sferze marzeń. O najważniejszych innowacjach ostatnich lat, dojrzałości ekosystemu startupów medycznych w Polsce i Europie, a także o wyzwaniach stojących przed branżą opowiada Janusz Kowalski, założyciel i organizator konferencji MEDmeetsTECH, od lat łączącej świat medycyny z technologią i biznesem.

 

Rozmowę rozpoczęliśmy od AI, gdyż rosnące znaczenie sztucznej inteligencji rodzi pytania o jej rolę w procesie terapeutycznym. Jak podkreślił nasz rozmówca, konsensus wśród specjalistów jest jednoznaczny, gdyż AI nie zastąpi lekarza, lecz stanie się jego nieodzownym wsparciem. To narzędzie, które w rękach wykwalifikowanego specjalisty pozwala zwiększyć skuteczność leczenia, ale nie może funkcjonować w oderwaniu od ludzkiej wiedzy, doświadczenia i empatii. W medycynie wciąż najważniejsza pozostaje relacja lekarz–pacjent, a sztuczna inteligencja powinna być postrzegana jako katalizator poprawy jakości opieki, a nie substytut decyzyjności klinicznej.

Drugim obszarem, który wyróżnił nasz gość, i który w ostatnich latach wywarł ogromny wpływ na branżę medyczną, jest robotyka. 

– Rozwój systemów chirurgii robotycznej zrewolucjonizował podejście do wielu zabiegów, umożliwiając wykonywanie operacji z niespotykaną dotąd precyzją. W Polsce również obserwuje się coraz szersze wdrożenia tej technologii, co potwierdza, że nie jest to już wyłącznie domena najbardziej rozwiniętych rynków. Roboty medyczne nie tylko zwiększają bezpieczeństwo pacjentów, lecz także skracają czas rekonwalescencji i zmniejszają ryzyko powikłań – tłumaczy Janusz Kowalski.

Nie można zapomnieć także o telemedycynie, która w czasie pandemii stała się rozwiązaniem pierwszej potrzeby, a dziś powoli przekształca się w trwały element systemu opieki zdrowotnej. Zdalne konsultacje, monitoring stanu zdrowia i możliwość szybkiego dostępu do specjalistów sprawiają, że pacjenci zyskują większą kontrolę nad procesem leczenia. Lekarze natomiast otrzymują narzędzia do efektywniejszego zarządzania swoim czasem i zasobami. Telemedycyna zwiększa dostępność świadczeń, zwłaszcza dla osób z mniejszych miejscowości, a także przyczynia się do ograniczenia kosztów systemowych.

Dojrzałość ekosystemu startupów medycznych

Na szczególną uwagę zasługuje obecny stan ekosystemu startupów medycznych w Polsce i Europie. Można mówić o jego dużej dojrzałości, która objawia się rosnącym zainteresowaniem inwestorów, dostępem do grantów i programów akceleracyjnych oraz coraz lepszym rozumieniem specyfiki sektora zdrowia przez samych innowatorów. Sukces odnoszą jednak przede wszystkim te projekty, które potrafią realnie odpowiedzieć na potrzeby pacjentów i lekarzy, a nie jedynie demonstrują atrakcyjne rozwiązania technologiczne.

– Polskim startupom nie brakuje innowacyjności, kreatywności ani talentów. Wyzwaniem okazuje się raczej wytrwałość i dostęp do stabilnego finansowania, które pozwoliłoby im przetrwać najtrudniejszą fazę komercjalizacji. Wielu twórców podkreśla, że aby skutecznie zaistnieć na arenie międzynarodowej, niezbędne są nie tylko środki, ale również odporność na porażki i determinacja w długofalowym działaniu – opowiada założyciel i organizator MEDmeetsTECH.

I choć sektor medyczny tradycyjnie uchodził za konserwatywny i powściągliwy w przyjmowaniu nowości, to ostatnie lata dowodzą, że rośnie jego otwartość na współpracę z innowatorami. Konferencje, takie jak MEDmeetsTECH, odgrywają tu szczególną rolę, łącząc przedsiębiorców technologicznych z lekarzami, naukowcami i inwestorami. Właśnie na styku różnych perspektyw rodzą się najbardziej wartościowe rozwiązania.

Jak podkreśla Janusz Kowalski, kluczową cechą liderów HealthTech staje się otwartość na zmiany, ciekawość świata i gotowość do ciągłego poszukiwania nowych rozwiązań. Śledzenie trendów, inspirowanie się doświadczeniami innych branż, a także umiejętność adaptacji są niezbędne, by skutecznie prowadzić organizację i nadążać za tempem transformacji. W tej branży to właśnie postawa proaktywna, a nie wyłącznie technologia, decyduje o sukcesie. A także cyberbezpieczeństwo.

 

Wyzwania i przyszłość

Wzrost roli nowych technologii w ochronie zdrowia nie jest jednak wolny od zagrożeń. Największe obawy budzi bezpieczeństwo danych medycznych, które są jednymi z najbardziej wrażliwych informacji o pacjencie. Powinien mieć on pełną kontrolę nad tym, kto, kiedy i w jakim zakresie ma dostęp do jego danych. Tylko zapewnienie odpowiedniego poziomu ochrony informacji zagwarantuje, że rozwój sztucznej inteligencji, telemedycyny czy systemów analitycznych będzie postrzegany jako pozytywny krok w stronę nowoczesnej i bezpiecznej opieki zdrowotnej.

Co jeszcze będzie na topie? Zdaniem naszego rozmówcy, poza sztuczną inteligencją i robotyką w najbliższym czasie znaczący wpływ na medycynę wywrze rozwój technologii ubieralnych oraz medycyny personalizowanej. Urządzenia monitorujące pracę serca, poziom aktywności fizycznej czy parametry biochemiczne pozwalają lekarzom i pacjentom na bieżąco śledzić stan zdrowia, co sprzyja profilaktyce i wczesnemu wykrywaniu chorób. Medycyna personalizowana z kolei wykorzystuje dane genetyczne, środowiskowe i styl życia pacjenta, aby dostosować terapię do jego indywidualnych potrzeb, zwiększając skuteczność leczenia i minimalizując ryzyko działań niepożądanych.

– Warto jednak podkreślić, że branża stoi prawdopodobnie na progu rewolucji technologicznej, której pełnego kształtu jeszcze nie znamy. Ostatecznie rozwój branży HealthTech nie jest napędzany wyłącznie przez technologię, lecz także przez ludzi stojących za innowacjami. To pasja, wiara w naukę i ciekawość świata sprawiają, że mimo trudności liderzy i liderki wciąż poszukują nowych dróg rozwoju. Konferencje takie jak MEDmeetsTECH pokazują, że wymiana doświadczeń, rozmowy o sukcesach i porażkach oraz budowanie sieci kontaktów mają ogromne znaczenie dla kształtowania przyszłości sektora – opowiada organizator konferencji.

Healthtech of the Week niejednokrotnie pokazywał w swoim cyklu, że w medycynie przyszłości technologia będzie wszechobecna, ale jej wartość zależeć będzie od tego, czy pozostanie w służbie pacjenta i lekarza. To połączenie wiedzy, doświadczenia i innowacji tworzy fundament nowoczesnej opieki zdrowotnej, w której człowiek i technologia współistnieją w harmonii, odpowiadając na największe wyzwania naszych czasów.

Dołączamy do zaproszenia na jubileuszową 20. edycję konferencji MEDmeetsTECH, która odbędzie się już 4 grudnia 2025 roku w Warszawie. W programie tegorocznej edycji znajdzie się m.in. sesja o komunikacji, rynkowym know-how, prezentacje zakwalifikowanych projektów startupowych oraz debaty z udziałem przedstawicieli instytucji publicznych. 

Więcej informacji: https://medmeetstech.com/

Zapraszam do dalszego śledzenia serii „Health Tech of the Week”, gdzie będziemy odkrywać więcej fascynujących historii z kręgu technologii medycznych, które zmieniają oblicze opieki zdrowotnej. Jeśli prowadzisz innowacyjny projekt z zakresu nowych technologii i medycyny lub chcesz polecić ciekawe rozwiązanie, zgłoś się do nas pod adresem: [email protected].

Health Tech of the Week: Innovation World Cup Series i MEDICA Start-up COMPETITION – globalna trampolina dla start-upów medycznych

Health Tech of the Week: Innovation World Cup Series i MEDICA Start-up COMPETITION – globalna trampolina dla start-upów medycznych

W pierwszym, wrześniowym cyklu Healthtech of the Week mamy przyjemność przedstawić rozmowę z osobą, która obserwuje dynamikę rozwoju sektora medtech od środka. O misji, trendach i szansach dla innowatorów opowiada Dr. Sonja Sulzmaier z zespołu Innovation World Cup. W ramach tego programu odbywa się m.in. MEDICA Start-up COMPETITION, konkurs dedykowany młodym firmom z obszaru medycyny i technologii zdrowotnych. Zgłoszenia do konkursu potrwają do piątku 12 września. Porozmawialiśmy także o rosnącej sile i wpływie femtechu oraz problematyce certyfikacji.

 

Nasza rozmówczyni jest Managing Partner w firmie Navispace oraz Techpreneurs GmbH, stojącej za organizacją Innovation World Cup – globalnej platformy open innovation łączącej startupy i innowatorów z wiodącymi firmami technologicznymi. Posiada ponad 20 lat doświadczenia w zakresie rozwoju biznesu, strategii innowacji i przedsiębiorczości. Pełni również funkcję przewodniczącej Federalnej Komisji ds. Startupów i Założycieli przy BVMW, gdzie wspiera rozwój przedsiębiorczości w sektorze MŚP. 

 

Anita Kijanka: Skąd wzięła się koncepcja Innovation World Cup?

Dr. Sonja Sulzmaier (Innovation World Cup): Innovation World Cup Series to międzynarodowa platforma wspierająca start-upy, scale-upy i mniejsze przedsiębiorstwa technologiczne. Naszym celem jest umożliwienie innowatorom zaprezentowania rozwiązań na globalnym rynku oraz nawiązania współpracy z partnerami strategicznymi. Program nie ogranicza się do ochrony zdrowia i obejmuje także obszary takie jak smart construction, prop-tech, automatyzacja przemysłowa, wearables, mobilność czy energetyka.

Kwalifikacja wymaga posiadania funkcjonalnego prototypu oraz planu wejścia na rynek w perspektywie do 12 miesięcy. Uczestnicy zyskują dostęp do kontaktów biznesowych, nagród finansowych, zestawów developerskich oraz międzynarodowej widoczności.

 

Co wyróżnia Państwa inicjatywę spośród innych konkursów i akceleratorów?

Naszą przewagą jest ścisła współpraca z największymi wydarzeniami branżowymi. Przykładem jest MEDICA w Düsseldorfie, czyli najważniejsze na świecie targi sektora ochrony zdrowia. W ich ramach organizujemy specjalne forum dla 100 innowatorów, oferując im nie tylko ekspozycję, lecz także realny dostęp do inwestorów, partnerów biznesowych i klientów. Dla start-upów medtech obecność na MEDICA stanowi strategiczny punkt wejścia na rynek globalny.

Jakie elementy zwiększają szanse na sukces w konkursie?

Najistotniejsze jest precyzyjne przedstawienie wartości innowacji oraz etapu rozwoju produktu. Jury ocenia m.in. poziom nowatorstwa, unikalne cechy i potencjał rynkowy. Warto podkreślić, że prowadzimy dwa równoległe konkursy. MEDICA Start-up COMPETITION jest przeznaczony dla młodych firm rozwijających m.in. rozwiązania z zakresu AI, robotyki medycznej czy diagnostyki laboratoryjnej.

Healthcare Innovation World Cup zaś jest otwarty także dla firm o dłuższym stażu (do 8–9 lat), skoncentrowany na inteligentnych urządzeniach medycznych, wearables, rozwiązaniach VR/AR oraz technologiach wspierających kardiologię i inne specjalizacje.

 

Wiele start-upów boryka się z komercjalizacją rozwiązań. Czy program wspiera ten proces?

Tak. Nie oferujemy jednego ustandaryzowanego programu akceleracyjnego, lecz tworzymy warunki do bezpośredniej współpracy z partnerami technologicznymi, korporacjami i inwestorami. Przykładowo, nasi wieloletni partnerzy, tacy jak STMicroelectronics, zapraszają wybrane start-upy do projektów pilotażowych czy proof-of-concept.

Dzięki obecności na targach MEDICA, uczestnicy nawiązują kontakty z dystrybutorami z Europy, USA i Azji. W wielu przypadkach inicjuje to proces internacjonalizacji i pozwala zbudować trwałe relacje handlowe.

 

Jakie trendy obserwujecie w zgłoszeniach?

Zdecydowanie dominującym kierunkiem jest sztuczna inteligencja, zarówno w rozwiązaniach software’owych, jak i wbudowanych w urządzenia hardware’owe. Silnie rozwija się również obszar smart patches: zaczynając od monitorowania glukozy, a obecnie obejmujący także parametry kardiologiczne, hormonalne czy metaboliczne.

Kolejnym wyraźnym trendem jest medycyna spersonalizowana i precyzyjna, a zatem urządzenia pozwalające nie tylko monitorować stan zdrowia, ale również dostarczać odpowiednie dawki leków w czasie rzeczywistym. To kierunek, który w perspektywie kilku lat może diametralnie zmienić opiekę nad pacjentem.

 

Coraz częściej mówi się o femtech, także na polskim rynku medycznym. Jak postrzegacie ten segment?

Femtech to jeden z najbardziej perspektywicznych, a zarazem niedoszacowanych obszarów. Dotyczy nie tylko cyklu menstruacyjnego czy menopauzy, lecz także odmiennych objawów chorób, bo np. w przypadku zawału serca symptomy u kobiet mogą być zupełnie inne niż u mężczyzn. To ogromne pole do innowacji, zarówno w diagnostyce, jak i w terapii. Coraz więcej start-upów dostrzega ten potencjał, a my wspieramy ich obecność w programie.

Czy do konkursu mogą zgłaszać się firmy bez certyfikacji CE czy FDA?

Tak. Posiadanie certyfikatów nie jest warunkiem uczestnictwa. Jeśli start-up jest w trakcie procesu regulacyjnego, warto to podkreślić, gdyż jury bierze to pod uwagę. Jednak zgłaszać można również produkty konsumenckie, które jeszcze nie uzyskały statusu wyrobu medycznego.

 

A jak przekonujecie firmy do udziału?

Innovation World Cup nie jest typowym festiwalem start-upowym, lecz międzynarodową platformą wspierającą internacjonalizację, budowanie partnerstw strategicznych oraz rozwój kanałów sprzedaży. Skuteczność programu najlepiej potwierdzają przykłady firm, które właśnie tutaj stawiały swoje pierwsze kroki, a dziś są rozpoznawalnymi graczami w branży.

Do takich sukcesów należą m.in.:

  • Dermanostics – twórca innowacyjnych rozwiązań diagnostycznych dla raka skóry,
  • StethoMe (Polska) – producent inteligentnego stetoskopu,
  • Samphire Neuroscience (USA) – zwycięzca ubiegłorocznej edycji,
  • Medicube-X (Finlandia) – start-up rozwijający zaawansowane urządzenia medyczne.

Szczegółowe historie tych i wielu innych firm można znaleźć w zakładce „Success Stories” na stronie internetowej Innovation World Cup.

 

Na zakończenie – co nowego planujecie podczas MEDICA?

Podczas targów MEDICA szczególnym punktem programu będzie wydarzenie Women Leaders in Healthcare, zaplanowane na 18 listopada. Sesja ta będzie poświęcona roli kobiet-liderek w kształtowaniu innowacji zdrowotnych i stanie się przestrzenią do wymiany doświadczeń oraz nawiązywania wartościowych kontaktów. Warto również pamiętać, że dzień wcześniej (17 listopada) odbędzie się finał Healthcare Innovation World Cup, a 18 listopada równolegle rozstrzygnięty zostanie MEDICA Start-up COMPETITION.


Zespół Healthtech of the Week nie może doczekać się innowacji, które zostaną zaprezentowane podczas targów MEDICA. Zachęcamy do śledzenia aktualności związanych z projektem na stronie https://www.medica-tradefair.com/ oraz udziału na wydarzeniu.

Zapraszam do dalszego śledzenia serii „Health Tech of the Week”, gdzie będziemy odkrywać więcej fascynujących historii z kręgu technologii medycznych, które zmieniają oblicze opieki zdrowotnej. Jeśli prowadzisz innowacyjny projekt z zakresu nowych technologii i medycyny lub chcesz polecić ciekawe rozwiązanie, zgłoś się do nas pod adresem: [email protected].

Health Tech of the Week: Innowacja w medycynie to proces, a nie gadżet. Rozmawiamy z Dr n. med. Tomaszem Maciejewskim, Dyrektorem Instytutu Matki i Dziecka

Health Tech of the Week: Innowacja w medycynie to proces, a nie gadżet. Rozmawiamy z Dr n. med. Tomaszem Maciejewskim, Dyrektorem Instytutu Matki i Dziecka

Gościem ostatniego w sierpniu wpisu cyklu Healthtech of the Week jest człowiek, z którym rozmowa nie tylko poszerza wiedzę, ale i inspiruje. Instytut Matki i Dziecka w Warszawie od dekad jest miejscem, w którym medycyna spotyka się z technologią. To właśnie jego Dyrektor i nasz rozmówca, dr. n. med. Tomasz Maciejewski udowadnia, że ośrodek nie tylko leczy, ale także aktywnie testuje i wdraża innowacje. W jego historii znajdziemy pionierskie programy badań przesiewowych noworodków, pierwsze w Polsce terapie genowe czy endoprotezy rosnące razem z pacjentem. Porozmawialiśmy o kondycji polskiego medtechu oraz o konkursie MCSC Hospital Leadership Innovation, którego finał już wkrótce.

 

Zanim przejdziemy jednak do teraźniejszości, cofnijmy się kilka lat wstecz. To wtedy właśnie pandemia COVID-19 stała się punktem zwrotnym. Wcześniej wprowadzanie telemedycyny i rozwiązań AI często napotykało opór. Argumentowano, że „tego się nie da zrobić”. Jednak wymuszone ograniczeniami sanitarnymi przejście na zdalne konsultacje, monitorowanie i analizę danych obnażyło, że bariery były bardziej mentalne niż technologiczne. Pracownicy medyczni szybko zauważyli, że narzędzia cyfrowe mogą być wsparciem, odciążającym z części obowiązków i poprawiającym dostęp do opieki.

– To doświadczenie utorowało drogę do powstania w naszym Instytucie Działu AI i Innowacji w 2022 roku, czyli wyspecjalizowanej jednostki, której zadaniem jest łączenie świata startupów i technologii z realiami szpitala. Pierwszymi pracownikami stali się Karolina Tądel i Wiktor Możarowski. Kluczowym elementem tej pracy stał się Mother and Child Startup Challenge. To nasz flagowy konkurs dla młodych firm medtech – opowiada Maciejewski.

Pierwsza edycja objęła pięć szpitali, a kolejne poszerzały zasięg. Z początkiem 2025 r. konkurs przeszedł całkowity rebranding, stając się MCSC Hospital Leadership Innovation. Pozwoliło to na rozszerzenie formuły i wyjście poza obszar pacjentów pediatrycznych. Obecnie ekosystem MCSC zrzesza 16 placówek medycznych z całej Polski. Konkurs zyskuje coraz większe uznanie na arenie międzynarodowej. W tym roku zgłosiło się aż 90 innowatorów z całego świata. To absolutny rekord. 

Cały proces koordynuje interdyscyplinarny zespół IMiD, czyli Dział Wdrożeń – Centrum Innowacji i Sztucznej Inteligencji. Tworzą go Radosław Nowak, Nikoletta Buczek, Ewelina Tomaszczyk, Monika Dobrzeniecka i Małgorzata Maj. To właśnie oni stanowią “pierwsze sito” i są łącznikiem ułatwiającym innowatorom dotarcie do szpitala. Zespół dba także o to, by sprawdzenie technologii wdrażanej w placówce odbywało się bezpiecznie i z poszanowaniem dla pacjentów, ale też dla danych i infrastruktury.

Rola zaufania do technologii

Takie podejście pozwala zweryfikować, czy rozwiązania nie są jedynie efektownymi demonstratorami, ale realnie wspierają personel i wpisują się w przepływy pracy. Interdyscyplinarne Jury konkursu kładzie nacisk na trzy elementy: faktyczną użyteczność kliniczną, zgodność z wymogami prawnymi (w tym zamówieniami publicznymi) oraz łatwość integracji z systemami informatycznymi placówki. A jak sami przyznają, wyzwania pojawiają się często: od braku zrozumienia użytkownika końcowego przez startupy i firmy, przez niedopasowanie profilu produktu do potrzeb szpitala, po zbyt małą skalowalność i brak przygotowania do wymogów formalnych.

Zdaniem dr. Maciejewskiego największe potrzeby polskiej medycyny w obszarze innowacji dotyczą ograniczania biurokracji i automatyzacji dokumentacji medycznej, szybkiej integracji danych pacjentów z wielu źródeł z modułami predykcyjnymi wspierającymi decyzje kliniczne, a także rozwoju narzędzi koordynujących opiekę między różnymi specjalistami i angażujących pacjentów w proces leczenia. Istotną rolę mogą odegrać tu także rozwiązania IoT oraz analityka predykcyjna optymalizująca zarządzanie zasobami.

 

Czas na zmiany, w całej Polsce

Nie mogliśmy pominąć pytania o przyszłość. Długoterminowa wizja Instytutu zakłada ujednolicenie i standaryzację danych medycznych w Polsce, w tym formatów wymiany informacji i słowników terminologicznych. To warunek konieczny, aby narzędzia AI mogły w pełni wykorzystać potencjał krajowych zasobów. IMiD prowadzi w tym obszarze współpracę z wiodącymi ośrodkami zagranicznymi, m.in. Mayo Clinic czy Karolinska Institutet.

– Pierwszym dużym sukcesem wdrożeniowym działu było wykorzystanie technologii VR w chirurgii dziecięcej we współpracy z CarnaLife Holo MedApp. Był to projekt, który spotkał się z szerokim uznaniem środowiska medycznego i stał się symbolem praktycznego podejścia do innowacji. Od tego czasu Instytut prowadzi kolejne przedsięwzięcia, których wspólnym mianownikiem jest skuteczne przejście od prototypu do standardu klinicznego – tłumaczy Dyrektor Instytutu Matki i Dziecka.

Podczas rozmowy nasz gość wielokrotnie podkreślał, że innowacja to nie tylko pomysł. To proces, który musi przejść od wizji do codziennej praktyki, co podkreślają raporty McKinsey i Deloitte. Właśnie to podejście, czyli połączenie myślenia strategicznego, otwartości na technologie i ścisłej współpracy całego zespołu IMiD sprawia, że warszawski Instytut pozostaje jednym z liderów polskiego healthtechu, a konkurs staje się kuźnią rozwiązań, które realnie zmieniają oblicze opieki zdrowotnej. Wiele z nich opisywaliśmy podczas cyklu Healthtech of the Week i mamy nadzieję, że będziemy mieli szansę to zrobić także z innowatorami aktualnej edycji.

Finał 4. MCSC Hospital Leadership Innovation za rogiem

Choć gala finałowa czwartej edycji odbędzie się 21 października, już 17 września odbędzie się Hospital Innovation Summit – jedno z najważniejszych wydarzeń tej edycji konkursu. Na terenie Muzeum Gazowni Warszawskiej spotkają się przedstawiciele firm, startupów, lekarzy, inwestorów i decydentów ochrony zdrowia. To właśnie wtedy 10 finalistów zaprezentuje swoje nowatorskie rozwiązania szerokiemu gremium. Prócz sesji pitchingowej, w programie znajdziemy też debatę z przedstawicielami sektora publicznego, warsztaty i czas na networking. 

Warto wspomnieć, że udział w Hospital Innovation Summit jest bezpłatny i otwarty dla każdego po wcześniejszych zapisach. Wszelkie informacje są dostępne na profilu na Linkedinie i stronie internetowej www.mcsc.pl.

Zapraszam do dalszego śledzenia serii „Health Tech of the Week”, gdzie będziemy odkrywać więcej fascynujących historii z kręgu technologii medycznych, które zmieniają oblicze opieki zdrowotnej. Jeśli prowadzisz innowacyjny projekt z zakresu nowych technologii i medycyny lub chcesz polecić ciekawe rozwiązanie, zgłoś się do nas pod adresem: [email protected].